Amos Hodge i Joe Cecot opowiadają o przyszłości Warzone.

Call of Duty Warzone to jedna z najpopularniejszych gier typu Battle Royale. A my dowiedzieliśmy się od Amosem Hodge i Joe Cecotem o przyszłości trybu.

Od czasu premiery w marcu tego roku tryb Battle Royale Call of Duty: Modern Warfare, Warzone, zafascynował miliony graczy. Łącząc wyjątkowe tempo Modern Warfare z losowością Battle Royale.
Portalowi redbull udało się porozmawiać z Joe Cecotem, dyrektorem ds. Projektowania i trybu wieloosobowego, oraz Amosem Hodge, zastępcą dyrektora kreatywnego z Infinity Ward, o teraźniejszości i przyszłości Warzone.

Jedyną rzeczą, która sprawia, że ​​Warzone jest zupełnie inna, jest dodanie własnego wyposażenia. Przywołując zrzut zaopatrzenia, gracze mogą podnieść swój ulubiony sprzęt do każdego meczu.

„Zrzuty zaopatrzenia swoich bronii w Warzone były sporne podczas tworzenia gry” – ujawnia Joe Cecot, dyrektor ds. Projektowania w dziale trybu wieloosobowego w Infinity Ward.

Mieliśmy ludzi w zespole, którzy nie chcieli ich w grze i ludzi, którzy
chcieli tego. Chcieliśmy wprowadzić BR, który miał znaczący postęp, odblokowując bronie i inne dodatki do broni. I to gracze zaakceptowali.

W marcu IGN zaproponował podnieść cenę wyposażenia do około 18 000 $ – nadal myślę, że mogą mieć rację. Ale zespół Infinity Ward ma dostęp do statystyk i czuje, że w tej chwili jest w dobrym miejscu.

„Staramy się nie dopuścić do tego, by skrzynie z zrzutami były dostępne w grze, dopóki pierwsze kilka kręgów nie zostanie zamknięte” – wyjaśnia Amos Hodge

Lubimy, gdy gracze wpadają, zdobywają łupy, broń, bawią się tym, co znajdą. Miej szansę na losowy element, zanim zrzuty zaopatrzenia się pojawią. Na pewno mieliśmy problem na początku gry. Zrzuty zbyt tanie, a pieniądze zbyt powszechne, a ludzie od razu dostawali skrzynie i mijali całą krzywą progresji.

„To kwestia równoważenia ekonomii, a tym, co ciągle robimy, jest przeglądanie statystyk. Dlatego śledzimy statystyki dotyczące ilości pieniędzy, jakie ludzie mają łącznie i indywidualnie, i śledzimy, na co je wydają. Dlatego wprowadzamy zmiany cenowe w sklepie. Ostatnio obniżyliśmy cenę za odkupienie członków drużyny z powrotem o jakieś 500 dolarów. Powiedziałbym, że jest to bardziej ciągła korekta, ponieważ otrzymujemy statystyki i dostosujemy się. Myślę, że ilość pieniędzy, jaką mają gracze, jest dobra.

Jeżeli chodzi o bronie, ogólnie rzecz biorąc, balansowanie jest zawsze wyzwaniem i ciągle nad tym praxujemy. Przykładem jest podlufa FR 5.56 Under-barrel Shotgun, które niszczyła graczy w Warzone od czasu odkrycia bledu. I chociaż ten konkretny błąd został naprawiony nie znaczy to, że nie pracujemy ciągle nad balansem broni.

Strzelba podlufowa była zdecydowanie błędem, była to seria niefortunnych zdarzeń, które doprowadziły do ​​końcowego rezultatu i nie dostrzegliśmy błędu na czas. Tak naprawdę był tam przez jakiś czas, zanim ktoś to rozgryzł, i natychmiast znaleźliśmy poprawkę.

„Myślę, że ciągłe zmienianie balansu broni jest dobre dla gry” – dodaje Hodge. „Nawet gdybyśmy znaleźli się w dobrym miejscu, w którym wszyscy byliby szczęśliwi, nie chciałbym zostać tam zbyt długo, ponieważ wszyscy by się nudzili. Dlatego nieustannie przyglądamy się statystykom i zastanawiamy się, jak wzmocnić lub osłabić broń i zmienić ludzi dookoła, wiesz? Niewielka zmiana w SMG może całkowicie zmienić sposób gry, ponieważ wszyscy korzystaliby z SMG zamiast AR, lub małe drobne poprawki w strzelbie. „Dlatego nieustannie przyglądamy się czym gracze grają – nie tylko chodzi o broń, ale także klasy broni, których ludzie używają – i próbujemy zmieniać balans od czasu do czasu, aby gra nie stała się przestarzała i nudna. „Nikt nie chce grać w tę samą grę przez pięć czy sześć lat, prawda? ”

„Mamy kilka pomysłów na wykorzystanie pociągu w różnych trybach gry, ale nie możemy teraz ujawnić żadnych szczegółów” – mówi Cecot.

„Wstawianie pociągu było naprawdę fajne, a my pracujemy nad wieloma pomysłami, aby ogólnie zaktualizować pociąg” – kontynuuje Hodge. „Każdy ma tak wiele pomysłów, jak ulepszyć pociąg, tak wiele mechanik i trybów gry. Zdecydowanie rozmawiamy o tym wszystkim, czytamy Reddit i widzimy sugestie”.

Mapa jest zdecydowanie postacią samą w sobie w Warzone, a zespół nieustannie pracuje nad jej rozwojem. Bunkry na mapie to dopiero początek – a wraz z rozwojem Warzone, tak samo Infinity Ward rozumie, w jaki sposób mogą wykorzystać te obszary, aby przyciągnąć uwagę graczy.

„Wszystkie te bunkry są dużą częścią gry Augmented Reality prowadzącej do ujawnienia Call of Duty: Black Ops Cold War. Społeczność Call of Duty współpracowała i połączyła siły, aby ujawnić ten zwiastun, a główna premiera rozpocznie się w tym tugodniu.”

Co to oznacza dla Warzone? Zespół nie ujawniał jeszcze szczegółów, ale Joe Cecot powiedział nam więcej o przyszłości gry.

„Wraz z niedawnym ujawnieniem Black Ops Cold War, zdecydowanie istnieje możliwość połączenia tej zawartości i dalszego rozwijania Warzone z myślą o tej serii i Modern Warfare” – mówi entuzjastycznie Cecot.
„Jestem naprawdę podekscytowany. Pracujemy nad tym, nie mogę zdradzić szczegółów ale myślę, że to tchnie więcej życia w Warzone, myślę, że to będzie ekscytujące.”

Wygląda na to, że Warzone zostanie. Będzie bardzo interesujące zobaczyć, jak zimna wojna łączy się z tym, co mamy aktualnie w Warzone.

Ujawnienie Black Ops Cold War już 26 sierpnia w Verdansku.

Źródło: redbull.com